W świecie zarządzania nieruchomościami są rzeczy, które brzmią jak rutyna, tymczasem w praktyce decydują o reputacji i pieniądzach. Jedną z nich jest zdanie: „mamy ubezpieczenie”, wypowiadane z ulgą, jakby samo istnienie dokumentu w segregatorze gwarantowało spokój. Tyle, że rynek, zwłaszcza w obecnej dobie, uczy brutalnie: polisa nie działa dlatego, że została podpisana. Polisa działa dopiero wtedy, gdy została dobrze pomyślana.
W miniony weekend gościliśmy na Jubileuszowej Gali 20-lecia powstania Polskiej Federacji Stowarzyszeń Zawodów Nieruchomościowych oraz III Konferencji PFSZN.