Najczęściej spotykanym uproszczeniem jest utożsamianie składki ubezpieczeniowej z ceną produktu. W tej perspektywie składka staje się czymś oczywistym: „wyszło tyle”, „tak policzył system”, „konkurencja ma taniej”. To myślenie jest całkowicie zrozumiałe, ale niebezpieczne. Dlaczego?
Są takie momenty w pracy ubezpieczyciela, kiedy na jego konto nie przychodzi tak długo wyczekiwana wypłata, bo Klient nie zapłacił składki - z różnych przyczyn. Ubezpieczyciele przyjęli rozmaite sposoby rozwiązywania takich problemów.
To specjalista zatrudniany głównie przez firmy ubezpieczeniowe, który oszacowuje przy pomocy rachunku prawdopodobieństwa i statystyki ryzyko, co sprowadza się do najczęściej do określania taryfy składek ubezpieczeniowych, poziomu rezerw ubezpieczeniowych, itp.