Zawsze po Twojej stronie
Mittwoch, 21 Januar 2026

Składka ubezpieczeniowa

Najczęściej spotykanym uproszczeniem jest utożsamianie składki ubezpieczeniowej z ceną produktu. W tej perspektywie składka staje się czymś oczywistym: „wyszło tyle”, „tak policzył system”, „konkurencja ma taniej”. To myślenie jest całkowicie zrozumiałe, ale niebezpieczne. Dlaczego?

Składka nie jest bowiem ceną w sensie handlowym, jest wyliczonym ryzykiem, przeliczonym na pieniądze. Jeżeli traktujemy ją wyłącznie jako koszt do obniżenia, ignorujemy fakt, że każda jej redukcja musi gdzieś znaleźć swoje odbicie np. w zakresie ochrony, odpowiedzialności ubezpieczyciela albo w przyszłej likwidacji szkody. Zatem formalnie składka ubezpieczeniowa to określona kwota pieniędzy, którą ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić zakładowi ubezpieczeń w zamian za udzielenie ochrony ubezpieczeniowej, na warunkach opisanych w umowie. Umowa precyzuje zarówno jej wysokość, jak i sposób oraz częstotliwość płatności.

W praktyce rynkowej składka jest wynikiem procesu kalkulacyjnego, który obejmuje min.:

• ocenę prawdopodobieństwa wystąpienia szkody,

• potencjalną wysokość tej szkody,

• czas trwania odpowiedzialności,

• koszty administracyjne i kapitałowe,

• strategię ryzyka ubezpieczyciela.

Jak widać, nie jest to wartość „z sufitu”, lecz konsekwencja przyjętych założeń.

Klient widzi składkę jako obciążenie finansowe. Naturalnie interesuje go jej wysokość, ale często nie ma pełnej świadomości, które elementy ryzyka generują koszt i które z nich podlegają negocjacjom. Broker z kolei patrzy na składkę jak na wypadkową parametrów ryzyka. Dlatego jego rolą jest takie przygotowanie programu, aby składka odpowiadała rzeczywistej ekspozycji, a nie uproszczonemu opisowi działalności. Natomiast zakład ubezpieczeń traktuje składkę jako podstawę równowagi portfela. Musi ona uwzględniać zarówno indywidualne ryzyko klienta, jak i jego miejsce w całej strukturze ubezpieczanych podmiotów.

Co realnie wpływa na wysokość składki?

Na poziomie ogólnym na wysokość składki wpływają m.in.:

• rodzaj ubezpieczenia (majątkowe, osobowe, odpowiedzialności cywilnej),

• suma ubezpieczenia lub suma gwarancyjna,

• okres trwania ochrony,

• historia szkodowa ubezpieczonego lub ubezpieczającego.

W ubezpieczeniach osobowych dochodzą czynniki takie jak:

wiek, stan zdrowia, stan cywilny i sytuacja rodzinna.

Kluczowe znaczenie ma również przedmiot ubezpieczenia. Inaczej kalkuluje się składkę dla ubezpieczenia wspólnoty mieszkaniowej, inaczej dla zarządcy nieruchomości, floty pojazdów, a jeszcze inaczej dla odpowiedzialności członków władz spółki (D&O). Każdy z tych obszarów ma inną dynamikę ryzyka i inne potencjalne skutki szkód.

 „System może policzyć składkę, ale tylko człowiek potrafi ocenić, czy ta składka rzeczywiście zabezpiecza ryzyko, czy jedynie je maskuje.” - podkreśla Wojciech Bednarek, wiceprezes Polskiej Kancelarii Brokerskiej.

To sedno różnicy między automatyczną wyceną a realnym doradztwem.

Podejście PKB do składki opiera się na trzech zasadach

Adekwatność – składka musi wynikać z faktycznego profilu ryzyka, nie z oczekiwań budżetowych.

Czytelność – klient powinien wiedzieć, które elementy ryzyka są „kupowane” daną składką.

Stabilność – konstrukcja składki ma działać w długim okresie, a nie tylko w momencie zawarcia umowy.

W praktyce PKB składka ubezpieczeniowa to finansowe odzwierciedlenie odpowiedzialności przejmowanej przez ubezpieczyciela, oparte na mierzalnych parametrach ryzyka i zaprojektowane tak, by działać w momencie szkody, a nie tylko w chwili sprzedaży. Dojrzały rynek ubezpieczeniowy opiera się na zrozumieniu, że składka nie jest złem koniecznym, lecz fundamentem zaufania. Źle skalkulowana niszczy relacje, dobrze zaprojektowana stabilizuje system. Dlatego broker PKB to partner strategiczny, który potrafi wytłumaczyć, dlaczego składka jest taka, jaka jest i jakie ryzyka kryją się za jej pozorną „okazyjnością”. 

 

Ten serwis używa plików cookies.
Korzystanie z tego serwisu, bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Czytaj więcej...