Wiedza

Zawsze po Twojej stronie
piątek, 30 styczeń 2026

Sporty wysokiego ryzyka

W powszechnym rozumieniu sporty wysokiego ryzyka to po prostu „sporty ekstremalne” tj. nurkowanie, wspinaczka wysokogórska czy sporty motorowe. W języku formalnym, zarówno OWU, jak i regulacjach dystrybucyjnych, sporty wysokiego ryzyka pojawiają się najczęściej jako wyłączenie odpowiedzialności albo jako element wymagający dodatkowej deklaracji.

Rzadko są definiowane precyzyjnie. Częściej spotykamy się z katalogami przykładowymi lub ogólną klauzulą odwołującą się do „podwyższonego ryzyka utraty zdrowia lub życia”. W praktyce rynkowej oznacza to dużą rozpiętość interpretacyjną. Dla jednego ubezpieczyciela sportem wysokiego ryzyka będzie amatorski triathlon, dla innego, wyłącznie aktywność zawodowa lub wyczynowa. Te różnice nie wynikają ze złej woli, lecz z odmiennej polityki underwritingowej i apetytu na ryzyko.

PERSPEKTYWA TRÓJSTRONNA

Z punktu widzenia klienta sport wysokiego ryzyka to często element stylu życia, a nie świadomego hazardu. Problem pojawia się wtedy, gdy aktywność ta nie zostaje prawidłowo zadeklarowana lub zrozumiana. Dla brokera to obszar wymagający precyzyjnego wywiadu, umiejętności tłumaczenia zapisów OWU oraz negocjacji rozwiązań adekwatnych do realnego ryzyka, a nie do etykiety. Z kolei dla zakładu ubezpieczeń sporty wysokiego ryzyka oznaczają potencjalnie wyższą szkodowość i konieczność selektywnego podejścia. Tu rodzi się naturalne napięcie interesów, które może zostać złagodzone tylko przez właściwą konstrukcję ochrony.

CZYM NAPRAWDĘ SĄ SPORTY WYSOKIEGO RYZYKA W UBEZPIECZENIACH

W sensie ubezpieczeniowym sporty wysokiego ryzyka to aktywności fizyczne, których wykonywanie w sposób istotny zwiększa prawdopodobieństwo powstania szkody osobowej, przy uwzględnieniu takich czynników jak: intensywność, częstotliwość, poziom profesjonalizacji, środowisko (np. wysokość, głębokość, prędkość), a także dostęp do zabezpieczeń i procedur bezpieczeństwa. Istotne jest kto uprawia sport (amator vs zawodowiec), w jakim celu (rekreacja, rywalizacja, praca), kiedy i jak często, w jakich warunkach oraz na jakim poziomie organizacyjnym. Dopiero suma tych elementów pozwala ocenić, czy dana aktywność powinna wpływać na zakres ochrony, składkę lub warunki odpowiedzialności.

Dlatego dobrze skonstruowana polisa nie operuje prostym wyłączeniem, lecz różnicuje ochronę: poprzez klauzule rozszerzające, dodatkowe składki lub precyzyjne definicje zdarzeń objętych odpowiedzialnością.

„Naszą rolą nie jest sprzedanie polisy z wyłączeniem sportów wysokiego ryzyka, lecz takie opisanie aktywności klienta, by ubezpieczyciel mógł ją realnie ocenić. A ochrona działa, kiedy jest naprawdę potrzebna” – podkreśla Ewelina Kozłowska, specjalista w Polskiej Kancelarii Brokerskiej.

PERSPEKTYWA PKB – ZASADY

W Polskiej Kancelarii Brokerskiej przyjmujemy trzy zasady porządkujące podejście do sportów wysokiego ryzyka:

• precyzja – każda aktywność musi być opisana, a nie zaszufladkowana;

• adekwatność – zakres ochrony powinien odpowiadać rzeczywistemu profilowi ryzyka;

• transparentność – klient musi rozumieć, co jest objęte ochroną, a co nie i dlaczego.

W ujęciu PKB sporty wysokiego ryzyka to takie formy aktywności fizycznej, które w określonych warunkach istotnie modyfikują profil ryzyka ubezpieczeniowego i wymagają indywidualnej konstrukcji ochrony, opartej na analizie sposobu, skali i kontekstu ich wykonywania.

STRATEGIA NA PRZYSZŁOŚĆ

Sposób, w jaki rynek definiuje sporty wysokiego ryzyka, jest papierkiem lakmusowym dojrzałości całego systemu ubezpieczeń. Tam, gdzie dominuje automatyzm i wyłączenia, traci zaufanie klient. Tam, gdzie pojawia się analiza i dialog, buduje się stabilność i długoterminowe relacje. Rola brokera PKB polega właśnie na tym, by być partnerem strategicznym, który potrafi przełożyć styl życia klienta na język ubezpieczeń. Bo jeśli ochrona ma działać wtedy, gdy ryzyko materializuje się naprawdę, to nie może być dziełem przypadku. Tu nie chodzi o polisę. Tu chodzi o odpowiedzialność.

 

 

Baza wiedzy